środa, 10 grudnia 2014

Fiiilm!

W końcu nagrałam coś!!!


środa, 3 grudnia 2014

Skąd ta zawiść?

Dzisiaj zupełnie inny post, takie moje przemyślenia. Każda modelka, blogerka czy inna osoba znana określonej publiczności mniejszej lub większej, na pewno spotkała się już z pojęciem zawiści.
Wikipedia podaje definicję:
Zawiść to uczucie dyskomfortu powstające wtedy, gdy osobiste cechy, posiadane przedmioty lub osiągnięcia nie dorównują ich poziomowi/jakości u innych osób. W zawiści osoba życzy drugiemu, aby był tego pozbawiony. Emocja ta może być złośliwa, a nawet przewrotna, kiedy aktor uważa, że pewnych atrybutów, dóbr, które on ma, nikt inny mieć nie powinien. Zawiść jest destruktywna dla stanu ducha.

Jako, że termin już wyjaśniony, mogę przejść do rzeczy. Otóż zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje, że ludzie tak bardzo zazdroszczą innym sukcesów czy innych dóbr, zamiast próbować dorównać poziomem. Zadają sobie często trud aby zaszkodzić osobie, która budzi u nich zawiść. Rozumiem zdrową zazdrość, kiedy ktoś zazdrości czegoś drugiej osobie, ale życzy jej dobrze. Jak łatwo się domyśleć, ja również jestem ofiarą zawiści pewnych osób. Oczywiście nie zatrzyma to moich planów i działań, ale po prostu robi mi się przykro. Każdy, kto mnie zna, wie, że należę do osób bardzo wrażliwych i, że najchętniej żyłabym w zgodzie z całym światem. Ale czasami się nie da i wtedy zwyczajnie jest mi przykro i smutno. Wiem, że to nie jest możliwe, bo sama przyjaźnię się z różnymi środowiskami,  które nie zawsze wzajemnie się lubią. Czasami jestem wręcz łącznikiem na wspólnych spotkaniach, imprezach. Chciałabym, żeby ludzie trzeźwo spojrzeli na siebie i na to co robią, bo często za bardzo skupiają się na tym co robią inni, zapominając, że sami zachowują się bardzo nie w porządku. Zawiść prowadzi do bardzo chorobliwych zachowań, lepszym rozwiązaniem jest zacząć żyć swoim życiem, przyjmując jakieś wzorce. Po co ta zawiść? Po co siedzieć i zastanawiać się jak zaszkodzić tym, którym się udaje zamiast spróbować własnych sił w dziedzinie, w której się odnajdujemy i nie marnować czasu.. To jest smutne, bardzo.


Dajcie znać w komentarzach czy lubicie czytać tego typu posty <3

Kiedyś uleczę ten świat!


wtorek, 2 grudnia 2014

Casual

Heeej dzisiaj szybki post i zdjęcia z szybkiej domowej sesji. Tak bardzo codziennie, inaczej niż zwykle na moich sesjach :D

Sweter ma z tyłu guziczki (wygląda jak ubrany tył na przód ;)) Koszula chyba męska, obie rzeczy z second handu! :)
Spódniczka: H&M
Rajstopki: Sinsay
Skarpetki z falbanką: New look
Buty: http://www.lolitadressesonline.com/black-bandage-metal-rivets-pu-sweet-lolita-shoes-p-808.html
Czapka: Butik
Lubicie takie posty? Będzie takich więcej! Wróciłam z sanatorium i zaczynam działać. Oprócz tego biorę się za jutuby!
https://www.youtube.com/user/MamikoYoko

piątek, 7 listopada 2014

Co u mnie?

Jestem w tym sanatorium pod Włocławkiem. Nie ma tutaj totalnie zasięgu. Najlepiej działa mi ask.fm haha! http://ask.fm/MamikoYoko :D Reszta stron strasznie zacina :// Jestem więc odcięta od świata! Ale bez obaw! Żeby się nie nudzić po zajęciach jeżdżę do Włocławka, bo to bardzo blisko i sobie siedzę na necie :D
Zajęc mam tutaj bardzo dużo, właściwie do godziny 15 nie mam prawie czasu, a jak mam to odsypiam. Często się źle czuję, mam różne kąpiele, baseny itp i wykańcza mnie to :D
Dla tych, którzy nie wiedzą po co tu jestem, otóż miałam złamany łokieć (2 kości) i zwichnięty. Miałam operację i od kwietnia się rehabilituję. (złamałam łokieć w marcu)
Gdyby był tutaj normalny internet, mogłabym tu być długo. Jest całkiem spoko, poza tym, że jestem tu najmłodsza. :D Ale w sumie dzięki temu wszyscy są do mnie fajni :D Próbują mnie wyciągać na piwo czy tańce, ale ja wolę internetyy. Tak, lubię internet. Internet jest fajny. Wzięłam też statyw i aparat, ale jeszcze nie znalazłam czasu na zdjęcia. Może coś zrobię 11 listopada, bo tego dnia nie mamy zajęć a raczej nie będę wracała wtedy do domu, bo jadę jutro. Tak bardzo tęsknie a Yoko :/ Tak więc Bydgoszcz! Jutro przybywam!
:)))

Gratis zdjęcie mojego łokcia ze śrubami , które będą ze mną dożywotnio :D


A tak sobie tutaj wypoczywam!


Aaa jeszcze jedno, jakiś czas temu przypadkiem spotkałam w kinie w Warszawie moją ulubioną parę Karolinę i DG, którzy uwiecznili to na swoim nowym filmie na kanale Hejłobuzy! 

Wbijać!











Buziaki :*

piątek, 31 października 2014

Killstar crop top

Jak zwykle nie śpię, 4 rano a ja kolejny dzień robię nocną sesję.
Dzisiaj pokażę Wam top od Killstar, którą przysłali mi kilka dni temu i trochę zasmucił mnie fakt, że jej nie ubiorę już w tym sezonie bo za zimno :( Ale znalazłam sposób na to, żeby nosić tą bluzkę nawet zimą i się nie przeziębić. Właściwie to nic nadzwyczajnego, po prostu założyłam pod nią body, do tego spódniczkę i już w plecy miałam ciepło. Ubrałam się tak na PGA i w sumie było mi aż zbyt ciepło w tym tłumie. Uwielbiam ten sklep <3
Jeśli go wcześniej nie znaliście to koniecznie wbijajcie na www.killstar.com !!


Top z napisem "Holy Shit" znajdziecie tutaj.

A tutaj więcej cudnych ubrań od Killstar:


















Kochammmmmmmm!

środa, 29 października 2014

Sesja dla Rabbitch i wyjazd

Dzisiaj pokażę Wam kilka zdjęć z sesji dla http://rabbitch-clothing.com/
Zdjęcia robiłam sama! :))))) Uczę się trochę fotografować i photoshopować :D




Mam nadzieję, że nie jest aż tak źle. Bardzo mi się podoba fotografowanie :) tylko ten photoshop taki trudny :D

Ubrania z Rabbitch są taakie fajne <3

Teraz co do wyjazdu. Jadę na 3-tygodniową rehabilitację pod Włocławek. :/// Nie każdy może wie ale jestem po operacji po złamaniu dwóch kości łokcia.  Ktoś tutaj jest z Włocławka? :)