sobota, 10 stycznia 2015

Breaking Bad shirt/Heisenberg



Buy it here:

http://www.choies.com/product/sunglasses-detective-pattern-boyfriend-tee-in-black_p23349?cid=6423molly

poniedziałek, 29 grudnia 2014

choies.com

Heeeej <3 Dzisiaj pokażę Wam meega ciuszki z jednego z moich ulubionych sklepów internetowych, w którym mają ubrania w każdym możliwym stylu za naprawdę małe pieniążki!!!!!!! Na dodatek teraz mają wyprzedaże!!!!

Bluzę możecie nabyć tutaj: http://www.choies.com/product/black-letter-and-finger-print-sweatshirt_p32561?cid=6423molly

I bluzeczka z tym samym motywem za $9,90! http://www.choies.com/product/black-i-don-t-trust-me-either-print-loose-vest_p26255?cid=6423molly

Jakie macie plany na Sylwestra? Ja jadę do Krakowa z fajnymi ziomeczkami <3! :)

środa, 3 grudnia 2014

Skąd ta zawiść?

Dzisiaj zupełnie inny post, takie moje przemyślenia. Każda modelka, blogerka czy inna osoba znana określonej publiczności mniejszej lub większej, na pewno spotkała się już z pojęciem zawiści.
Wikipedia podaje definicję:
Zawiść to uczucie dyskomfortu powstające wtedy, gdy osobiste cechy, posiadane przedmioty lub osiągnięcia nie dorównują ich poziomowi/jakości u innych osób. W zawiści osoba życzy drugiemu, aby był tego pozbawiony. Emocja ta może być złośliwa, a nawet przewrotna, kiedy aktor uważa, że pewnych atrybutów, dóbr, które on ma, nikt inny mieć nie powinien. Zawiść jest destruktywna dla stanu ducha.

Jako, że termin już wyjaśniony, mogę przejść do rzeczy. Otóż zastanawiam się, dlaczego tak się dzieje, że ludzie tak bardzo zazdroszczą innym sukcesów czy innych dóbr, zamiast próbować dorównać poziomem. Zadają sobie często trud aby zaszkodzić osobie, która budzi u nich zawiść. Rozumiem zdrową zazdrość, kiedy ktoś zazdrości czegoś drugiej osobie, ale życzy jej dobrze. Jak łatwo się domyśleć, ja również jestem ofiarą zawiści pewnych osób. Oczywiście nie zatrzyma to moich planów i działań, ale po prostu robi mi się przykro. Każdy, kto mnie zna, wie, że należę do osób bardzo wrażliwych i, że najchętniej żyłabym w zgodzie z całym światem. Ale czasami się nie da i wtedy zwyczajnie jest mi przykro i smutno. Wiem, że to nie jest możliwe, bo sama przyjaźnię się z różnymi środowiskami,  które nie zawsze wzajemnie się lubią. Czasami jestem wręcz łącznikiem na wspólnych spotkaniach, imprezach. Chciałabym, żeby ludzie trzeźwo spojrzeli na siebie i na to co robią, bo często za bardzo skupiają się na tym co robią inni, zapominając, że sami zachowują się bardzo nie w porządku. Zawiść prowadzi do bardzo chorobliwych zachowań, lepszym rozwiązaniem jest zacząć żyć swoim życiem, przyjmując jakieś wzorce. Po co ta zawiść? Po co siedzieć i zastanawiać się jak zaszkodzić tym, którym się udaje zamiast spróbować własnych sił w dziedzinie, w której się odnajdujemy i nie marnować czasu.. To jest smutne, bardzo.


Dajcie znać w komentarzach czy lubicie czytać tego typu posty <3

Kiedyś uleczę ten świat!


wtorek, 2 grudnia 2014

Casual

Heeej dzisiaj szybki post i zdjęcia z szybkiej domowej sesji. Tak bardzo codziennie, inaczej niż zwykle na moich sesjach :D

Sweter ma z tyłu guziczki (wygląda jak ubrany tył na przód ;)) Koszula chyba męska, obie rzeczy z second handu! :)
Spódniczka: H&M
Rajstopki: Sinsay
Skarpetki z falbanką: New look
Buty: http://www.lolitadressesonline.com/black-bandage-metal-rivets-pu-sweet-lolita-shoes-p-808.html
Czapka: Butik
Lubicie takie posty? Będzie takich więcej! Wróciłam z sanatorium i zaczynam działać. Oprócz tego biorę się za jutuby!
https://www.youtube.com/user/MamikoYoko

piątek, 7 listopada 2014

Co u mnie?

Jestem w tym sanatorium pod Włocławkiem. Nie ma tutaj totalnie zasięgu. Najlepiej działa mi ask.fm haha! http://ask.fm/MamikoYoko :D Reszta stron strasznie zacina :// Jestem więc odcięta od świata! Ale bez obaw! Żeby się nie nudzić po zajęciach jeżdżę do Włocławka, bo to bardzo blisko i sobie siedzę na necie :D
Zajęc mam tutaj bardzo dużo, właściwie do godziny 15 nie mam prawie czasu, a jak mam to odsypiam. Często się źle czuję, mam różne kąpiele, baseny itp i wykańcza mnie to :D
Dla tych, którzy nie wiedzą po co tu jestem, otóż miałam złamany łokieć (2 kości) i zwichnięty. Miałam operację i od kwietnia się rehabilituję. (złamałam łokieć w marcu)
Gdyby był tutaj normalny internet, mogłabym tu być długo. Jest całkiem spoko, poza tym, że jestem tu najmłodsza. :D Ale w sumie dzięki temu wszyscy są do mnie fajni :D Próbują mnie wyciągać na piwo czy tańce, ale ja wolę internetyy. Tak, lubię internet. Internet jest fajny. Wzięłam też statyw i aparat, ale jeszcze nie znalazłam czasu na zdjęcia. Może coś zrobię 11 listopada, bo tego dnia nie mamy zajęć a raczej nie będę wracała wtedy do domu, bo jadę jutro. Tak bardzo tęsknie a Yoko :/ Tak więc Bydgoszcz! Jutro przybywam!
:)))

Gratis zdjęcie mojego łokcia ze śrubami , które będą ze mną dożywotnio :D


A tak sobie tutaj wypoczywam!


Aaa jeszcze jedno, jakiś czas temu przypadkiem spotkałam w kinie w Warszawie moją ulubioną parę Karolinę i DG, którzy uwiecznili to na swoim nowym filmie na kanale Hejłobuzy! 

Wbijać!











Buziaki :*