poniedziałek, 20 października 2014

Soczewki fairy dolly grey

Hej kochani, dawno nie pisałam.... Proszę o wybaczenie <3 Cieszy mnie, że mimo, że nie byłam tutaj aktywna, nadal odwiedzaliście mojego bloga <3 Dziękuję!

Dzisiaj pokażę Wam soczewki, o które ostatnio dużo osób mnie pyta. Są to soczewki z www.uniqso.com (większość moich soczewek mam właśnie z tego sklepu) Podkreślają one kolor oczu, nie zmieniają go całkowicie bo nie są aż tak kryjące, dzięki temu wyglądają dosyć naturalnie. Ich średnica to 16.2 mm.

 Ostatnio nie miałam żadnej sesji, miałam trudniejszy czas i nie miałam nastroju na wielogodzinne sesje. Może nie był to dobry pomysł, bo każda sesja daje mi wiele radości i może wróciłby mi humor. W międzyczasie bawiłam się w robienie samojebek, po to, żebyście o mnie nie zapomnieli! :D







Soczewki możecie kupić tutaj: http://www.uniqso.com/i.fairy-dolly-grey
Z kodem Mamiko otrzymacie 10% rabatu na całe zamówienie :)

czwartek, 18 września 2014

Intensywny czas


Ostatnio miałam postanowienie, że będę pisała codziennie posty. Jednak niestety brak czasu mi na to nie pozwolił. Jak jestem w domu, to mam wieczorami trochę czasu na pisanie postów, natomiast jeśli jestem w rozjazdach, to jest z tym ciężko. Właśnie wracam z Warszawy do domu, a już jutro jadę do Niemiec! Nie wiem czy czytaliście ostatniego posta, w którym zachęcam do tego, żeby zrobić sobie postanowienie i sprawić przyjemność, radość na twarzy Waszych najbliższych. I oto właśnie realizuję swoje postanowienie i jadę jutro odwiedzić moich dawnych przyjaciół, którzy mimo, że nie widziałam ich już 6 lat(!!!) są mi bardzo bliscy. Bardzo się cieszę z wyjazdu do nich, mimo, że tydzień mam ciężki i mało czasu na odpoczynek, nie mówiąc już o pracy, którą się zajmuję. (Tak ja poza zdjęciami również pracuję) . Warszawa jak zawsze spoko. Mogłabym tam mieszkać mmhmm. Nie miałam ostatnio żadnych sesji poza Warsztatami w Złodziejewie. Mam spore zaległości, przygotowuję kolejną okładkę książki, do końca września muszę znaleźć też czas na sesję do wystawy fotograficznej, nagrałam ostatnio film na youtube, do którego chcę się przyłożyć, nie tak jak dotychczas, gdzie nagrałam szybki film, skleiłam sceny i wrzucałam na youtube. Poza tym będzie kilka niespodzianek, o których powiem później. Mogę jedynie powiedzieć, że w 2015 roku zapraszam do kin, gdzie będzie można mnie słuchać i oglądać przez moment (o ile nie wytną sceny haha!!) Chcę rozwijać swoją działalność artystyczną i w sumie intensywne życie pomaga mi się mobilizować. Bo kiedy wracam do domu, to poza pracą często zaniedbuję sprawy, które sobie zaplanowałam bo najzwyczajniej w świecie, rozleniwiam się. A tylko sumienną pracą można osiągnąć założone cele. Nie wiem czy lubicie takie posty, w których piszę co u mnie słychać. Ale jak tak podróżuję sama, to fajnie jest przelać moje myśli. 
A jak Wy? Dołączacie do mojej akcji i pokażecie swoim bliskim w jakiś fajny sposób, że są dla nas wyjątkowi?

Ściskam <3



sobota, 13 września 2014

Fashion inspirations from Choies.com / Inspiracje modowe

Dzisiaj pospamuję Wam zdjęciami ubrań ze sklepu choies.com , który wlaśnie odkryłam i spędziłam sporo godzin na przeglądaniu ich ubrań. Jest tam ogromny wybór ubrań w różnym stylu. Wśród eleganckich sukienek i żakietów odnalazłam mnóstwo ubrań, które są jak najbardziej w moim klimacie :)) Nadal nie przejrzałam wszystkiego, ale myślę, że taka dawka zdjęć w jednym poście jest wystarczająca :))) Poznajcie bliżej mój gust :)


Zacznę od t-shirtu przedstawiającego Heisenberga! Nie mogę się jeszcze zdecydować która wersja jest lepsza. Wydaje mi się, że biała wersja wygląda lepiej, natomiast nie jestem pewna czy nosiabym białą bluzkę :D Dlatego bliżej mi do wersji czarnej. Widziałam już różne modele bluzek z serialu Breaking Bad, ale jest to pierwsza bluzeczka, która ma z tyłu popularny napis "I'm the one who knocks" Kto oglądał Breaking Bad to powinien ten cytat kojarzyć ;) Osobiście szukam bluzki z podobizną Jesse'go Pinkmana, z oczywistym napisem "Yeah bitch". Jeszcze takiej godnej mojej uwagi nie znalazłam, więc chyba pozostaje mi zlecenie komuś takiego nadruku :D Póki co podobizna Heisenberga mi odpowiada ;)






Bluza w czaszki zawsze mile widziana w mojej szafie!


Motyw kwiatów ponownie modny w tym sezonie, nie jestem pewna jak długo z nami pozostanie ale na tegoroczną jesień byłaby świetna. Kolor czerwony w mojej szafie jest akceptowany jak najbardziej szczególnie połączony z czernią!


Ramoneski, które już na dłużej zagościły w naszych szafach, zawsze spoko, ale z czaszką na plecach jeszcze nie mam :((!


Jestem fanką Michaela Jacksona i ta kurteczka czy żakiet byłby wręcz eksponatem w moim domu :D



Znów motyw czaszek, podoba mi się, że sklep, który na pierwszy rzut oka wyglądał na taki, w którym nic dla siebie nie znajdę, skrywa tyle niespodzianek !




Blizka z napisem METAL, gdzie literka T tworzy krzyż. Ciekawie... Dodatkowo pępek na wierzchu i dłuższy pocięty tył. Fajnie i niebanalnie!

Teraz bluzy na jesień oczywiście z ciekawymi printami!


Krótka bluza z rękawem 3/4 z printem z dwóch stron. Takiej jeszcze nie mam! :))



Kolejna krótka bluza z krótszymi rękawami. Podoba mi się motyw obrażonego kota z upolowaną myszką no i siatka u góry oraz napis z tyłu bluzy "I'M HUNGRY" Jest to bluza, która pierwsza wpadła mi w oko w tym sklepie, dzięki niej zatrzymaam się na stronie dłużej!



Bluza dla fanki firmy Apple, czyli coś dla mnie. Karykatura Steva Jobsa pojawia się również z tyłu bluzy. Ciekawa jestem jak wygląda print w rzeczywistości. Wydaje mi się, że bluza uszyta jest z tego delikatnie śliskiego materiału (nie znam się na tkaninach) Ale myślę, że na innych materiałach print nie bylby taki dokładny. (Chyba to sprawdzę :P)



Ta bluza po prostu mi się podoba. Motyw muerte jest spoko, mam taką koszulkę, którą zresztą wygrałam w jakimś facebookowym konkursie "polub i udostępnij" (Zawsze myślałam, że takie konkursy to ściema, a jak zobaczyłam, że wygrałam to radość była niezmierna, ponieważ nigdy wcześniej nic nie wygrałam, ale fakt, że nigdy nie brałam udziału w konkursach)



Coś dla fanów Tima Burtona i jego twórczości. Uwielbiaaaaaam!!! <3



Przyznaję, jestem fanką Harrego Pottera. Czytałam książki, oglądałam wszystkie częsci w filmie i nawet kiedy po latach emitują na TVNie, z sentymentem i łzami w oczach oglądam. (wcale nie żartuję) Więc bluza z logo Hogwartu byłaby świetna dla mnie <3


Kolejna czaszka mmmm


Tutaj taki secik, bluza ze spódniczką z tym samym wzorem. Nie wiem do końca co przedstawia nadruk, chyba perfumy, ale podoba mi się :) Sprzedawany na stronie razem, więc opłaca się.

Uwielbiam lalki, nawet te różowe lalki Barbie. Sprzedawane na stronie razem, ale raczej nosiłabym samą bluzę, bo ze spodniami troche piżamowo by było (chociaż kto wie) Czekam na taką samą wersję Monster High lub BJD <3 (w nieco ciemniejszych kolorach)



Tak jak już pisałam czarny z czerwonym zawsze spoko, tutaj z motywem modnej pani. Ładnie :)



Spodobały mi się też zwiewne koszule, mimo, że rzadko noszę tego typu ubrania, to akurat te trzy bardzo mi się podobają. 





Swoją drogą butki też są przepiękne, ale nie mają takich w sklepie :(

Podobają Wam się ubranka? Odwiedźcie stronę i zobaczcie ile mają ubrań! Nie wiem jeszcze jak wygląda przesyłka itp. Myślę, że wkrótce coś zamówię i wtedy Wam wszystko napiszę.

Podobają się Wam takie posty? 

czwartek, 11 września 2014

Królowa w Złodziejewie

   Pod koniec lipcach ponownie byłam na Warsztatach fotografii artystycznej w Złodziejewie,  na których miałam okazję ubrać przepiękne kreacje zaprojektowane przez Walerię Tokarzewską.
Do wyboru były jasna i ciemna suknia. Oczywiście dla mnie była ta ciemna :D Natomiast na koniec na kilka kadrów przebrałam się w piękną beżową suknię z perłami. Obie były cudowne, dlatego cieszyłam się na zmianę, szczególnie, że nie zawsze przecież muszę być na sesji ubrana na czarno ;) Ciekawie wyglądałyśmy z drugą modelką, Maliką, dlatego, że ona miała bardzo jasne włosy, co świetnie kontrastowało. Miałyśmy mieć sesję osobno, jak to zwykle bywa w Złodziejewie, ale jak fotografowie zobaczyli nas razem, stwierdzili, że musimy mieć też wspólne zdjęcia :) I od nich zaczęliśmy :) Obie wyglądałyśmy jak królowe <3












A tutaj cała nasza grupka :) Czekam na resztę zdjęc, szczególnie w jasnej kreacji! <3


Buziaki! Wbijać na fanpage www.facebook.com/Mamiiko

Wspomnienia z dawnych lat / WITH ENGLISH VERSION


  Post w nocy to już chyba norma. Mam nadzieję, że czytacie moje posty z rana w drodze do szkoły! Jak dobrze, że są smartfony :D

   Nie miałam w tym roku wakacji, mimo, że skończyłam już szkołę, a dokładniej to jestem po 5 letnich studiach. Mimo wszystko fajnie ten czas spędziłam, bardzo intensywnie, dużo zmian, nowych planów na przyszłość. Cały czas czuję się jakbym miała te 18 lat, szczególnie, że większość osób myśli, że tyle mam. Pytacie mnie czy chciałabym wrócić do czasów szkolnych, czy tęsknię za szkołą, ludźmi? Więc odpowiadam, raczej nie chciałabym. Oczywiście czas liceum był bardzo fajny, świetni ludzie, pierwsze imprezy, 18-stki, sympatie itp Ale zawsze jednak ta szkoła na głowie. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze w wakacje miałam "koszmary" śniło mi się, że skończyły się wakacje, a ja przyszłam do szkoły nieprzygotowana lub, że pani kazała w wakacje czytać grubą lekturę, a ja nie przeczytałam. I tak kilka razy w ciągu jednych wakacji zawsze śniła mi się szkoła. Teraz kiedy skończyłam studia, czuję się lżej, mam spokojną głowę. Wiadomo, dorosłe życie wcale nie jest łatwiejsze, ale teraz mam większą kontrolę nad nim, niż kiedy byłam zależna od rodziców czy uwiązana szkołą. Czas w szkole warto jednak wykorzystać na maksa, ponieważ wiele osób poznanych w szkole może pozostać z Wami na dłużej. Ja do dzisiaj mimo, że minęło 5 lat po ukończeniu liceum, przyjaźnię się z moją "szkolną paczką".
 Teraz tyyyle się pozmieniało. Wszystko można znaleźć w internecie, można być w stałym kontakcie z kolegami z klasy. Ja pamiętam jak jeszcze nie miałam telefonu i moje koleżanki też i trzeba było przejść kawał drogi zadzwonić do drzwi i zapytać czy jest koleżanka w domu :D Fajny to był czas, nie da się ukryć. Nadal tęsknię za kilkoma osobami, z którymi nie łatwo utrzymać regularny kontakt. Mam nadzieję w przyszłości spotkać się z nimi jak kiedyś i poczuć się tak samo. Bardzo szybko przywiązuję się do ludzi niestety. Dobrze, że jest ten internet i po tylu latach można jeszcze porozmawiać choćby na fejsie ;)

   Może na dobry początek roku szkolnego zróbmy fajną akcję? Sprawmy jednej lub kilku osobom, naszym najlepszym koleżankom lub kolegom przyjemność, pokażmy jacy są dla nas wyjątkowi. Podarujmy im coś, napiszmy kilka miłych słów, spotkajmy się w jakimś wyjątkowym miejscu. Zróbmy coś wyjątkowego, coś fajnego, innego niż zwykle. Jeżeli podoba Wam się pomysł, zróbcie zdjęcie jakim sposobem sprawiliście uśmiech na twarzach Waszych najbliższych i wyślijcie do mnie lub po prostu napiszcie co fajnego zrobiliście. Nie mówię tu o mamie, tacie, czy babci. Myślę o Waszych szolnych znajomych. Takie osoby będą z Wami przez najbliższe lata, pokażcie, że Wam zależy :) Często nie doceniamy znajomych, żyjemy z dnia na dzień, a później kiedy wspólny czas się kończy, żałujemy, że mogliśmy więcej. Nie traćmy czasu ;)

   Ja dla moich czytelników planuję też fajną niespodziankę, taką ode mnie, żeby pokazać, że jesteście dla mnie wyjątkowi :) I dołączę do tej akcji również i wkrótce opiszę jak ja sprawiłam uśmiech na twarzy osobie dla mnie bardzo ważnej :)

To zaczynamy! :) Sprawmy, żeby świat był piękniejszy !


<3
My private photos!






Kto mnie znajdzie?


<3

ENGLISH VERSION
Me posting late at night is probably the norm now. I hope you read my posts in the morning on the way to school! As well, on your smartphones :D

    I have not had a holiday this year, even though I finished school earlier this year after a five year course of study. Despite all the time spent it iscool. Now I am very intense, lots of changes and new plans for the future. All the time I feel like I have these 18 years of school, especially sincemost people think that's all I got. You ask me if I wanted to go back to school days, if I miss school or the people there? My answer is I wouldrather not. Of course the time in high school was very nice, great people, the first event, the 18-parties, sympathies, etc. But always the pressure of school was in my head. I do not know about you, but I always had a holiday "nightmare" I dreamed that the holiday ended, and I came to schoolunprepared or that I had homework to read a thick book and I forgot to read it.
A few times during one holiday I had school nightmares. Now, after graduating I feel lighter, I have peace of mind. I knew adult life would not be easy, but now I have more control over it than when I was dependent on parents or hitched to a school. School time is worth it for what you learn and for the friends you gather. Exploit it to the fullest, because the people you befriend in school can stay with you for longer. Even though it's been five years after graduating from high school, I am still friends with my "school parcel".
  Now things have changed so much. Everything can be found on the internet, you can be in constant contact with your classmates. I stillremember how I had no phone and neither did my girlfriends. We had a long way to go ring the doorbell and ask if a colleague at home. :D However, it was a little nice because now you cannot hide. I still miss a few people that are not easy to keep in regular contact. I hope in the futureto meet with them as I used to and feel the same way. I get very attached to people quickly. That can be unfortunate. Well, that is the internet afterall these years, you can still talk with someone you haven’t met in years. ;)

    Maybe a good start of the school year, do something special? Do a nice thing for one or several people, your best buddies or fellows. Showwhat they mean to you. Give them something, write a few nice words, meet them in a unique place. Do something special, something cool,different than usual. If you like the idea, take a picture or write the way you made a smile on the faces of your loved ones and send it to me. I'm not talking about your mom, dad or grandma. I mean about your group of friends. Such a person will be with you in the coming years, show that youcare :) We often do not appreciate friends, we live from day to day, and later, when that time is over, we regret that we could more. Do not waste time ;)

    I plan for my readers a very cool surprise, to show that you are exceptional for me :) I join in the fun as well. Soon I will explain how I made a person very important for me smile. :)

Here we go! :) Let's make the world a more beautiful!

wtorek, 9 września 2014

Jak przygotować się do sesji zdjęciowej?

Wiele osób myśli, że przygotowanie sesji jest banalnie proste i nie wymaga czasu, inni natomiast myślą, że potrzeba do pomocy wiele osób. Opowiem Wam dzisiaj więc jak to jest z przygotowaniami.



Do moich pierwszych sesji zdjęciowych przygotowywałam się jakiś czas. Szukałam ciekawych ubrań, chciałam, aby sesje były bardzo wyjątkowe. Nie chciałam fotografować zwykłych stylizacji których nikt by nie zapamiętał. Marzyłam o baśniowych klimatach. Udało mi się znaleźć w internecie i w second handach wiele bajkowych sukni i zaczęłam realizować mój plan. Niektóre przecudowne suknie kupiłam za parę groszy. Najtańszą mam chyba za 8 zł :D W second handach można znaleźć prawdziwe cuda, które ciężko gdziekolwiek dostać, wiadomo nie tak od razu. Ja trochę się nachodziłam, żeby coś znaleźć. Ale kiedy po tygodniach poszukiwań w końcu coś się trafiło to wiedziałam, że warto. Nawet warto kupić te ubrania, które nie są w naszym rozmiarze. Mam wiele za dużych ubrań, ale na zdjęciach tego nie widać, ponieważ są upięte z tyłu :) Teraz już nie mam czasu, żeby szukać tyle tego, ani miejsca w szafach. W sumie teraz nie realizuję już tyle sesji tego typu, a jeśli już to zawsze jakąś stylizacje razem łączę z garderobą fotografki lub czasem trafi się jakiś projektant :)




Kiedy zaczynamy przygodę z modelingiem, jeśli posiadamy ogromną garderobę i informujemy o tym fotografów, jest to ogromna zachęta dla nich. Jednak wspominam nieprzyjemną sytuację, kiedy fotografka zaproponowała sesję, pisząc, że dla bajkowych sesji chętnie mnie pofoci za dyszkę lub fajeczki. Było mi zwyczajnie przykro. Całe szczęscie miałam umówione już sesje z innymi fotografami, którzy nie wymagali ode mnie zakupu "fajeczek" i nie umawiali się dla sukni bajkowych. Tego typu garderoba ma być dodatkiem, jeśli umawiamy się na sesję, to pierwsze skrzypce ma grać modelka, nie strój. Dlatego nie umawiajmy się z każdym fotografem, za wszelką cenę. Ja przyjęlam sobię zasadę, że z fotografem muszę czuć się dobrze. A po takiej propozycji (gdzie ja nigdy nie kupowałam "fajeczek") byłam bardzo zniechęcona.




Wracając do tematu. Do każdej sesji należy być przygotowanym MAKSYMALNIE. Ciekawy strój, ustalony wcześniej z fotografem, koniecznie makijaż. (Proszę Was nie wierzmy w naturalne piękno, jeśli przyjdziemy na sesję bez mejkapu, to i tak nam go zrobią w fotoszpie. i już więcej nas na sesję nie zaproszą) No, chyba, że chcemy mieć nieładne zdjęcia. Wszystko też zależy od tematyki, są oczywiście sesje, gdzie modelki mają wyglądać naturalnie - z reguły mają wtedy makijaż bardzo delikatny, lub choćby jakiś podkład na twarzy. Jednak na pierwszą sesję przygotujmy się tak, żeby fotograf był zadowolony ze swojego odkrycia (czyli nas). Włosy jeśli są farbowane, to przynajmniej kilka tygodni przed sesją muszą być pofarbowane. Nie mogą być widoczne odrosty, nie mówiąc już o włosach żyjących swoim życiem lub co gorsza, nie umytych. Ja do sesji najbardziej lubię przygotowywać wszystko sama. Uwielbiam ten etap. Wstać wcześnie rano (to oczywiście najgorszy moment), potem kąpiel, włosy, prostowanie, kręcenie lub inne cuda, makijaż i pakowanie przyotowanych wieczorem ubrań. Nie zapominajcie, że dłonie na zdjęciach są bardzo ważne. Kolor paznokci powinien być stonowany lub po prostu pasujący do czegokolwiek na zdjęciu. Do sesji przygotowuję się często kilka godzin, nie spiesząc się, słuchając muzyki. Jest to naprawdę przyjemne dla mnie :D (Jak już będę za stara na modeling, to pewnie zajmę się organizowaniem takich sesji -właśnie na to wpadłam !) Bo oczywśicie etap przygotowań można zostawić wizażyście, fryzjerowi i styliście. Wszelkie zmiany wizerunku, czy też nietypowy wygląd są bardzo pożądane :)



Ale, żeby Was pocieszyć. Bardzo często zwykły stary sweter, bluzka mamy, koszula taty, mogą być świetne do zdjęć, wszystko zależy od tego jaki jest pomysł. Można też robić sesje fashion, gdzie po prostu ubieracie to, co nosicie na co dzień. Niektóre sesję wymagają dłuższych przygotowań, inne niekoniecznie :)



Jeśli macie jakieś pytania dotyczące sesji, jak ją zorganizować, co będzie potrzebne itp, piszcie w komentarzach. Jeśli nie macie pomysłu, a macie jakieś fajne ubrania lub znacie ciekawe miejsca, też piszcie. Możecie pisać też na www.facebook.com/Mamiiko

PRZYTULASYYYYY <3